Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2016

Co przywieźliśmy ze sobą ze Skierniewickiego Święta Kwiatów, Owoców i Warzyw?

Obraz
Hej kochani. Tak jak wspominałam w ostatnim poście razem z mężem uczestniczyliśmy w Skierniewickim Święcie Kwiatów Owoców i Warzyw. Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy wrócili z pustymi rękami. Postanowiła zrobić osobny post o naszych zakupach, ponieważ chciałam o każdej z tych rzeczy powiedzieć choć parę słów. No to zaczynamy.
Pierwszym produktem jest lecz o z boczniaka. A właściwie został już tylko słoik bo lecz o zostało zjedzone. Już któryś raz kupuje ten produkt. Ja go uwielbiam, a mój mąż nienawidzi. Moim zdaniem jest to jedna z lepszych potraw, dosyć pikantna. Ja jem ją z chlebem. Takim słoikiem naprawdę można się najeść. Ja miałam obiad na dwa dni. Niestety minusem jest to że bardzo szybko się psuje. Nie ma więc sensu kupować go ma zapas. Tak naprawdę to z żadnym sklepie nie widziałam tego produktu. A może którejś z was gdzieś rzucił się w oczy? Albo jeszcze lepiej może ktoś zna przepis jak przygotować coś takiego w domu? Na święcie koszt 460 gramowego słoika to 5 zł. Nas…

Skierniewickie Święto Kwiatów, Owoców i Warzyw

Obraz
Hej kochani. Dzisiaj przychodzę do was z wpisem z relacją z wydarzenia które w ostatnią sobotę i niedziele miało miejsce w naszym mieście. A jest to " Skierniewickie Święto Kwiatów, Owoców i Warzyw, tak jak wspominałam wcześniej jest to dwudniowe święto. Jednak pierwszego dnia byliśmy tylko na koncercie TSA i niestety nie mam zdjęć z tego wydarzenia. Drugiego dnia udało nam się wyjść trochę wcześniej i uwiecznić to wszystko na zdjęciach, także zaczynamy. Więc tak ja, mój mąż i superbohater na święcie.
Zacznijmy od tego że naszym głównym celem była scena pod ratuszem, gdzie odbywały się koncerty (tego dnia występował Enej, Elektryczne Gitary oraz Maryla Rodowicz). Aby się tam dostać trzeba było przejść przez sznur straganów ( na szczęście, albo na nieszczęście, to zależy od zasobności portfela oraz chęci, lub niechęci kupienia czegoś). Na straganach możecie znaleźć dosłownie wszystko: kwiaty, cebulki, nasiona, przyprawy, miód, grzyby, sery, chleb, wyroby ludowe, wyroby Hand made, …

Wakacje we Władysławowie.

Obraz
Wakacje we Władysławowie.
Hej kochani. Dzisiaj przychodzę do was po dość długiej przerwie. Niestety czasem tak będzie na moim blogu. Możecie mi wierzyć albo nie ale ciężko jest prowadzić bloga jednocześnie pracując i starając się trochę dorobić. Ale nie będę narzekać. Najpierw trochę o tym co robiłam jak mnie nie było. Tak jak wspomniałam wcześniej pracowałam zawodowo, dorabiałam sobie pieląc truskawki, oraz udało mi się wyjechać na wakacje. Co prawda krótkie, ale zawsze coś. I właśnie wakacje będą dzisiejszym tematem mojego wpisu. W ostatnim tygodniu sierpnia razem z mężem spędziłam 5 dni we Władysławowie. W tym czasie kąpaliśmy się w morzu, opalaliśmy, byliśmy także na jednodniowej wycieczce na Helu. Podczas której zwiedzaliśmy latarnie morską, oraz byliśmy na samym koniuszki półwyspu helskiego. Podczas wakacji zwiedzaliśmy też port morski zarówno ten na Helu, jak i we Władysławowie. Pogoda dopisała, było super i chętnie zostałabym tam jeszcze kilka dni. Także Superbohater którego o…