Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2016

Najczęściej oglądane na Instagramie-październik

Obraz
Hej kochani. Mija jest ostatni dzień miesiąca, więc dzisiaj przychodzę do was z waszymi ulubionymi zdjęciami na moim instagramie. Zanim jednak przejdę do sedna to chciałabym wam podziękować za to że mnie obserwujecie i za wszystkie polubienia moich wypocin. Wracając do moich zdjęć to co prawda nie jest tego dużo, ale pokazuję co mam. No to do dzieła!!!!!

Mgiełka do twarzy Aloes i Bawełna-5 sposobów na wykorzystanie.

Obraz
Hej kochani dzisiaj przychodzę do was z recenzją mgiełki do twarzy Aloes i Bawełna z Avon Naturals. Jednak będzie to trochę inna recenzja niż te które do tej pory pojawiły się na moim blogu. W tym wpisie chciałabym pokazać wam 5 pomysłów do czego można użyć tego typu produktu. No to zaczynamy.

1. Ukojenie podrażnionej twarzy. Dzięki dołączonemu atomizerowi mgiełkę możemy rozpylać bezpośrednio na twarz. Jest to doskonały produkt aby ukoić i nawilżyć podrażnioną twarz. U mnie najczęściej dzieje się to latem, kiedy długo przebywał na słońcu i moja twarz jest zmęczona i przegrzana.
2. Zamiast toniku. Równie często stosuję mgiełkę w końcowym etapie demakijażu, jako zamiennik toniku. Nakładam kilka pompek na wacik, a następnie przemywam nim twarz. Jest to dobry patent na wyjazd. Nie trzeba brać dodatkowego kosmetyku.
3. Zmywanie kosmetyków Często gdy robię dla was wpisy to pokazuję, szczególnie w przypadku kosmetyków do makijażu kolor na ręku, tylko że potem trudno to zmyć. Niestety nie pał…

Mała rozpusta czyli zakupy w " Chińskim Markecie"

Obraz
Hej kochani wspomniałam wam w poprzednim poście że wczoraj miałam do załatwienia bardzo ważną i bardzo stresującą sprawę na mieście. W związku z tym że uporałam się z nią szybko i sprawnie postanowiłam jakoś siebie nagrodzić. A z racji tego że po drodze do domu mijałam "Chińskie Centrum Handlowe" to aż grzechem było nie wejść. I oczywiście jak już weszłam to nie wyszłam z pustymi rękami. A oto to o co się wzbogaciłam.
Oczywiście nie mogłam wyjść stamtąd bez moich ulubionych gumek do włosów. W sumie głównie po to tam weszłam. Bo moje dotychczasowe strasznie się już powyciągały. Tym razem wzięłam dwa komplety jeden zwykły w kolorze niebieskim i brązowym, oraz drugi w groszki z kokardką w kolorze granatowym i pomarańczowym. Ja używam ich do robienia mojego mongolskiego koczka, ale są też niezastąpione, kiedy muszę na szybko związać włosy np w pracy. Moim zdaniem są tak ładne ze można je nawet nosić jako bransoletkę. Cena za każdy komplet to 3 zł więc moim zdaniem się opłaca.
Na…

Mój dzisiejszy makijaż i kosmetyki których użyłam do jego wykonania.

Obraz
Hej kochani. Dzisiaj po raz pierwszy przychodzę do was z typowo makijażowym wpisem. Ja zazwyczaj nie maluje się kiedy mam wolny dzień, ale dzisiaj z samego rana musiałam załatwić bardzo ważną sprawę i stwierdziłam że dodaj sobie trochę odwagi makijażem. Postawiłam na delikatny makijaż oczu w kolorach różu i szarości, oraz na trochę mocniejsze usta w kolorze fuksji. Postanowiłam że skoro dziele się z wami tym makijażem to pokaże również kosmetyki których użyłam do jego wykonania, oraz trochę wam o nich poopowiadam. Więc żeby już nie przedłużać to zaczynamy:





Aktualnie pod makijaż nie używam żadnej bazy, stosuje jedynie ten chłodzący żel arbuzowy z zestawu mini produkowany z Oriflame i powiem wam że bardzo dobrze mi się sprawdza, szczególnie po nieprzespanej nocy, gdyż łagodzi opuchnięcia. Dodatkowo delikatnie nawilża i szybko się wchłania. Makijaż na nim utrzymuje mi się cały dzień. Więc czego chcieć więcej?












Teraz pora na podkład, od jakiegoś czasu w mojej łazience króluje podkład z Orifl…

Ziaja "kozie mleko"-recenzja kremu do rąk i paznokci.

Obraz
Hej kochani. Dzisiaj znowu przychodzę do was z recenzją. Ostatnio jakoś wkręciłam się w tego typu wpisy, i po słupkach wyświetleń widzę że wam także przypadły do gustu. Więc dzisiaj dowiecie się co myślę o kremie do rąk i paznokci z serii " Kozie Mleko"-firmy Ziaja. Na początku usprawiedliwienia się że jestem chyba ostatnią osobą która kupiła ten krem. A nawet nie kupiła bo dostała, ale to akurat najmniej ważne. Jako konsultantka Oriflame najczęściej miałam kremy do rąk właśnie tej firmy. Wiadomo jedne były lepsze, inne gorsze, ale gdy mamy wybór kto ma zarobić, to chyba każdy wybierze siebie. Ale dość już o zarobkach, miało być o kremie.
Jak już wspominałam wcześniej krem dostałam w prezencie i bardzo długo czekał on na swoją kolejkę. Ale kiedy już się do niego dobrałam to byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona. Jednak zanim przedstawie swoje zdanie to przytoczenie wam co obiecuje producent:
Jest to aktywny preparat o bogatej, nowoczesnej formule, regenerujący skórę sucha i…

Wizyta w ciucholandzie- lepiej na " Nowy Towar" czy na wszystko po 1zł.

Obraz
Hej kochani. Jakiś czas temu robiłam wpis pt. "Pierwszy raz w ciucholandzie", w którym podpowiadałam wam na co warto zwrócić uwagę. Bardzo przypadł wam do gustu ten trochę komiczny post, więc tym razem mam dla was coś podobnego. Będzie to wpis " wizyta w ciucholandzie w lepiej na "Nowy Towar" czy na wszystko po 1 zł". Oprócz garści dobrych rad i wskazówek znajdziecie tu również trochę humoru. Bo bez tego w ciucholandzie ani rusz. Aby porównać "te dwa dni" użyje kilku kategorii.
Wybór - Odwiedzenie ciucholandu w dniu dostawy to największa szansa na upolowanie czegoś wyjątkowego, gdyż wtedy wybór towaru jest największy. Wtedy też najczęściej natrafimy na porządne rzeczy znanych marek. W dniu dostawy warto się wybrać gdy potrzebujemy eleganckiej kurtki, sukienki wizytowej, czy porządnych jeansów. -Jednak wizyta pod koniec tzw "tygodnia wyprzedażowego" nie musi wcale być rozczarowaniem. Co prawda wiele osób twierdzi że ciuchy są już mocno …

Lawendowa Bielizniarnia Recenzuje-Dezodorant w kulce Volare Forever

Obraz
Hej kochani dzisiaj zapraszam was na recenzję. Jak zapewne pamiętacie w jednym z wakacyjnych wpisów zakupowych pokazywałam wam że zamówiłam z Oriflame aż dwa opakowania dezodorantu w kulce Volare Forever. Miałam okazję już go trochę poużywać (w zasadzie zużyłam już pół opakowania) i mogę powiedzieć o nim coś więcej.
Przyznam się wam że dezodorant zakupiłam ze względu na zapach, i to był strzał w dziesiątkę, gdyż jest on prześliczny, bardzo delikatny kwiatów owocowy z dodatkiem słodyczy. Nie dość że zapach jest oszałamiający to jeszcze bardzo długo utrzymuje się zarówno na ciele jak i na ubraniu. Dezodorant bardzo szybko się wchłania, nie zostawia uczucia lepkości, ani śladów na ubraniu. Jeśli zaś chodzi o jego główną funkcję jaką jest ochrona przed potem to również nie mogę narzekać, bo bardzo dobrze się sprawuje przez cały dzień. Dodatkowym plusem jest niska cena około 8 zł, ale myślę że na promocji da się go kupić o wiele taniej. Do zalet możemy zaliczyć też dość dobrą wydajność, u…

Małe zakupy u Lawendowej Bielizniarni

Obraz
Hej kochani dzisiaj znowu zapraszam was na małe zakupy. Wiem że miałam robić taki jeden zbiorczy wpis z zakupami, ale mam tu rzeczy których już bym chciała poużywać i pewnie jak rozpierzchną mi się po kątach to zapomnę o nich i ich nie zobaczycie. Ale miało być krótko no to zaczynamy.
Na pierwszy ogień idą dwa opakowania płatków kosmetycznych. Zakupiłam je w jednym z osiedlowych kiosków, gdyż moje jakoś tak niespodziewanie się skończyły. Nie były najtańsze-cena za sztukę to 3.25 ale lepsze takie niż wogóle. Wzięłam dwa opakowania żeby w przyszłości nie spotkała mnie taka niemiła niespodzianka.













Kolejnym zakupem jest pasta do zębów blend-a-med anti curity mile miny zakupiona również w wymienionym wyżej kiosku. Ze względu na zbliżająca się do końca datę ważności została przeceniona na 4.90 (ważna do końca listopada). Nam to jednak nie przeszkadza, zresztą widzieliście ile my tego zużywany. Wydaje mi się że już kiedyś mieliśmy tę pastę i byliśmy z niej zadowoleni.




Ostatnim naszym zakupem j…

Lawendowa bielizniarnia polecam Oriflame katalog 15.

Obraz
Hej kochani dzisiaj z kolei zapraszam was na wpis którego już bardzo dawno nie było na moim blogu, a będzie to mój przegląd katalogu Oriflame. Jest to już 15 katalog, więc powoli zbliżamy się do świątecznej oferty Oriflame. Ale zanim zobaczymy te moje ulubione katalogi, to jeszcze trochę jesieni. Żeby nie przedłużać (bo trochę tego  dla was wybrałam) przechodzi do prezentacji.





Na pierwszą mega promocję natrafimy już na stronie 3, a jest to podkład ujędrniający Giordano Hołd w cenie 29.99. Jest to najczęściej kupowany kosmetyk z serii Giordano Gold przez moje klientki. Dostępny jest w 5 wersjach kolorystycznych, a producent obiecuje nam że ten produkt upiększa, wygłasza, wyrównuje koloryt i sprawia że skóra jest gładka w dotyku. Ja i moje klientki podpisujemy się pod tym całym sercem. Spróbujcie a gwarantuje że też się zakochacie.




Kolejnym produktem z serii Giordani Gold który chce wam polecić jest puder w perełkach. Jest to chyba najbardziej kultowy produkt z tej serii, ma go już każ…

Mini zamówienie z Oriflame.

Obraz
Hej kochani. Dzisiaj przychodzę do was z takim krótkim wpisem zakupowym. Tym razem będą to moje mini zakupy z Oriflame. Nie wiem jak wy, ale ja już tak mam że albo kupuje bardzo dużo rzeczy, albo robię właśnie takie mini zakupy. Tym razem też jakoś nie poszalałam, gdyż całe moje zamówienie to tylko dwie rzeczy. Także przechodzimy do sedna.
Pierwszym zakupem jest żel pod prysznic dla mojego męża. Tym razem mój wybór padł na Oriflame Discover o zapachu Brazilian Adventure. Pamiętam że Zbyszek miał już kiedyś żel pod prysznic z tej serii i nie narzekał na niego także mówię wezmę mu niech ma coś od życia. Skusił mnie głównie jego zapach taki świeży i jednocześnie męski, a dodatkowo był na promocji za niecałe 6 zł. Niestety nie wiem czy uda wam się go jeszcze dostać gdyż w poprzednim katalogu ostatni raz był w regularnej sprzedaży.









Następny produkt jest dla mnie i już po raz kolejny znajduje się wśród moich kosmetyków, a jest to suchy szampon do włosów HairX Pure Balance. Byłam bardzo z…

Nowości u Lawendowej Bielizniarni.

Obraz
Hej kochani. Dzisiaj przychodzę do was z nowościami jakie ostatnio zagościły w moim domu. A przyznał się wam w sekrecie że trochę mi się tego uzbierało. Są tu zarówno rzeczy które wygrałam, które dostałam, ale też takie które sama sobie kupiłam. Pomyślałam że będę robić dla was taki post przynajmniej raz w miesiącu. Ale żeby nie przedłużać to już zaczynamy.
Na pierwszy ogień idzie świeżak, a dokładnie Brokuł Bartek. Pewnie wiele z was bierze udział w tej promocji Biedronki, gdzie za zakupy zbierany naklejki, które potem możemy wymienić na pluszaka. My tak właśnie zrobiliśmy i wymieniliśmy naszą książeczkę z 60-cioma naklejkami na tego oto przystojniaka. Powiem wam że naprawdę warto, gdyż przytulanka jest bardzo porządnie wykonana, miła w dotyku i co najważniejsze ładna. Gwarantuje wam że spodoba się nie tylko najmłodszym. My czaimy się już na kolejną maskotkę i brakuje nam już tylko kilku naklejek.








Jeśli już jesteśmy przy biedronce to przedstawienia wam kolejną rzecz którą jest zestaw …